Ocenianie powieści historycznych jest o tyle łatwe, że nie trzeba bać się spoilerów. Fabuła jest szczegółowo opisana w podręcznikach i na Wikipedii. Łabędzie Leonarda to historia rywalizacji dwóch sióstr z książęcego rodu d'Este, żyjących we Włoszech u schyłku XV wieku. Starsza Isabella, przeszła do historii jako największa znawczyni i kolekcjonerka Renesansu. Młodsza Beatrice to jeden z kopciuszków, znana głównie z tego, czyją żoną i siostrą była.
Główną postacią jest Beatrice, powieść rozpoczyna się jej ślubem, kończy zaraz po śmierci, gdy wszystko co stworzyła z mężem rozpada się, a Mediolan okupują francuskie wojska. Z dziecka księżniczka zmienia się w kobietę, kochaną przez lud księżną, pełną radości życia, dyplomatkę wspomagającą ambicje męża, rywalizującą z siostrą o tytuł pierwszej damy Italii. Autorka sięga po wszystkie „klasyczne” motywy by pokazać siostrzaną rywalizację, łącznie z uczuciem do tego samego mężczyzny, ale centralny jest jednak konflikt rozgrywający się wokół Leonarda Da Vinci. Jego portrety, ukazujące ludzką duszę, są przedmiotem pożądania wielu, a Isabella wręcz obsesyjnie pragnie, by Mistrz ją namalował. Miałam wrażenie, że uczestniczy w konflikcie tylko Isabella, a siostra przez większość czasu nawet nie zdaje sobie z niego sprawy.