Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 października 2015

Top 5 Wednesday w sobotę- co przeczytać w Hallowe’en

Ostatnia odsłona zabawy w październiku musiała być o Hallowe’en. Jako że robię ją nieco później, nie ma czasu na czytanie opasłych powieści z dziewiętnastego wieku, więc będzie o opowiadaniach. Niekoniecznie horrorach, bo za tymi nie przepadam, ale o grozie. Oto lista takich, które świetnie pasują do dzisiejszego dnia.

sobota, 24 października 2015

Top 5 Wednesday w sobotę Autorzy, których odkryłam w tym roku

Środowy tag z opóźnieniem. Tym razem miałam wybrać pięciu autorów, których poznałam w 2015. Na początku wydawało mi się to łatwym zadaniem, ale zerknęłam na listę przeczytanych książek w tym roku i mina mi zrzedła. Klęska urodzaju! Ale z wielkim trudem udało mi się wybrać piątkę.


piątek, 16 października 2015

Literackie Miasteczko Tag

Tag znalazłam w odmętach Internetu, ale ślady prowadzą do LimoBooks. Podoba mi się jego prostota, zasady są przejrzyste, a całość urocza. Obsadzamy bohaterów książkowych na ważnych stanowiskach, tak by w naszym miasteczku wszystko działało. Większość odpowiedzi na ten Tag dotyczy literatury młodzieżowej, ale jakoś nie widzę dzielnych nastoletnich bohaterów rządzących miastem.
Prawda, że pięknie? Ale że to moje miasteczko, na pewno skrywa kilka tajemnic

piątek, 9 października 2015

TeaBook tag

Dziś mam dla Was tag książkowo-herbaciany, czyli tag który łączy dwie moje ulubione rzeczy. Nikt mnie nie nominował, ale nie mogłam odpuścić.


piątek, 2 października 2015

Kocioksiążkowy tag

Dzisiaj mam dla Was tag, stworzony przez Wariatkę od książek. Jest bardzo koci, więc jakby stworzony dla mnie. 

Kot w butach - bohater kochający przygody – właściwie każdy bohater? Ludzie, którzy nie kochają przygód rzadko zostają bohaterami książek. Ale jeśli mam wybrać jedną osobę, to będzie Maggie Cunningham z The Awesome

Kot z Cheschire - bohaterowie, którzy wnoszą trochę śmiechu – Planchet z Trzech muszkieterów. W ogóle służący w tej powieści grają rolę comic relief. Swoja drogą, wybór Chestera na patrona kategorii komicznej wydaje mi się nieco dziwny.

Garfield - postać, która denerwowała cię swoim podejściem do życia i lenistwem – Zacznijmy od tego że Garfield wcale nie jest denerwujący! Ale jeśli mam szukać wkurzającej postaci, to wybieram Jace’a z Darów Anioła. Do tej pory żałuję, że nikt chłopaka nie ubił w pierwszym tomie.

Grumpy Cat - książka, która ci się w ogóle nie spodobała i miałaś po niej zrzędliwą minę – słynne Pięćdziesiąt twarzy Greya. Zmierzch. Okularnik. Ja w ogóle często mam zrzędliwą minę po lekturze.

Nyan Cat - książka, która was zszokowała. Skoro mogę to interpretować jako pozytywny szok, wybieram Strands of bronze and gold. Byłam przekonana, że czeka mnie miły retelling baśni, dostałam mądrą powieść historyczną o ważnym problemie.

Kot Feliks - książka, która przypomina ci dzieciństwo – Kubuś Puchatek i Alicja w krainie czarów zdecydowanie. Najlepiej je pamiętam i darzę największą sympatią.

Tom - bohater z życiowym pechem – Kennedy z Unbreakable. Czegokolwiek się nie dotknie, wywołuje kolejne kłopoty i nieszczęścia.

Hello Kitty - postać stanowczo przesłodzona i zbyt idealna – Dora Wilk. Przesłodzona nie w słodkopierdzącym stylu, ale powszechnie kochana i podziwiana właściwie za nic (zwłaszcza w pierwszym tomie).

 Copper - bohater, który uwielbia fotografie – Peter Parker, w końcu jest nie tylko Spider-Manem, ale też fotografem freelancerem.


 Wasz zwierzak - bohater, w którym się zakochałaś/eś – och, ale wszystko zależy od tego, którego kota weźmiemy. Jeśli Tytusa, to szukamy nieco mrocznego, knującego bohatera i tu świetnie nadaje się Darkling (albo Vito Corleone, jeśli szukamy kogoś bardziej realistycznego). Jeśli Horacego, to potrzebuję kogoś uroczego, trochę rozrabiakę trochę słodziaka. Sierżant Marchewa się nawet nada, zwłaszcza że też jest rudy.

Nie nominuję nikogo, ale jeśli macie ochotę, bardzo proszę. 

piątek, 28 sierpnia 2015

środa, 19 sierpnia 2015

O czym nienawidzę czytać

Kolejny odcinek zabawy Top 5 Wednesday, tym raze o tropach literackich, których nie cierpię. Jako że o kilku już pisałam na blogu, będzie krótko węzłowato. Każdy z nich powoduje zgrzytanie zębami, rzucanie książką o ściany albo zjadliwą opinię o dziele.

Temat emocjonujący, więc zdjęcia uspokajającego kwiatka. 
1. Nie podanie ważnych informacji bo powody (głupie, bezsensowne, kretyńskie i nietrzymające się kupy powody). Zazwyczaj taki milczek ginie w ciągu kolejnego rozdziału. A gdyby bohaterowie porozmawiali to nie dość, że wszyscy by przeżyli, to jeszcze intryga zostałaby rozwiązana w ciągu pięciu minut. Trop, którego nienawidzę, psuje mi przyjemność z lektury, a przy okazji pokazuje, że autor/autorka nie bardzo mieli pomysł. Chyba, że ten autor to Szekspir. U niego łyknę wszystko, nawet seksistowskie żarty.
2. Nagłe zidiocenie postaci. Kiedy wydawałoby się inteligentni bohaterowie nie rozumieją prostej rzeczy, tylko dlatego, że to pchnie fabułę naprzód. Nie zauważą oczywistego niebezpieczeństwa, informacji albo tego, że jeden z bohaterów zachowuje się dziwnie. Rozsądna bohaterka idzie sama badać piwnice w nawiedzonym domu, bo jak tego nie zrobi, akcja nie ruszy. Często łączy się z punktem pierwszym (kiedy heroina nie powiedziała nikomu gdzie idzie).
3. Kiedy sympatyczny bohater albo normalny antybohater okazuje się pod koniec plującym szaleńcem, chcącym zdobyć władzę nad światem/zemstę. Myślę, że czytam o drugim lordzie Vetinari, postaci niezbyt sympatycznej ale racjonalnej, a tu nagle postać zakłada płaszcz kultysty i zaczyna mamrotać o władzy nad światem. Zmiana charakteru postaci ni z gruszki ni z pietruszki wkurza mnie strasznie.
Jestem oazą spokoj, nenufarem na tafli jeziora
4. Stalking is love (Google translator zrobił z tego myślistwo to miłość). Uch. Nie podobało mi się w Zmierzchu, nie podobało mi się w Upiorze w operze… podobało mi się w Wichrowych Wzgórzach, ale Cathy była duchem, więc chyba się nie liczy? Przez jakiś czas obowiązkowy składnik paranormalnych romansów, na szczęście, chyba odchodzi do lamusa.
5. Seks z IKEI. Albo raczej scena erotyczna przypominająca opis montażu mebli. Ja wiem, że napisać dobrą scenę erotyczną jest trudno. Bardzo trudno. Ale chyba wolę kiedy autor/autorka opuszczają ten fragment niż opisują boleśnie nudno. Z tego powodu przestałam czytać serię o Anicie Blake. 
Bonusowo:
6. Nie jestem taka jak wszystkie. Cierpią na to głównie bohaterki, ale podejrzewam, że bohaterowie też, tylko ja żadnego nie spotkałam. Bardzo bardzo nie lubię, kiedy bohaterka pokazuje swoją wartość poprzez ustawianie się w opozycji do innych kobiet w książce. Bo ona nie jest głupią blacharą, tylko subtelną intelektualistką i dlatego świetnie pasuje do bohatera. Albo nie jest mimozą, tylko twardą panią policjant. 

Też tak macie? O czym nienawidzicie czytać?

środa, 12 sierpnia 2015

Najlepsze lektury szkolne

W tym tygodniu Top 5 Wednesday dotyczy required reading, a więc książek które byłam "zmuszona" przeczytać w ramach edukacji. Lista będzie mocno eklektyczna, zawiera bowiem książki czytane w podstawówce, jak i na studiach.

Dzisiejszy wpis z owieczką 

środa, 5 sierpnia 2015

Top 5 Wednesday Ulubione mapy

Miałam z tym tagiem pewną zagwozdkę, otóż ja za mapami nie przepadam, mimo że czytam dużo fantastyki. Jeśli są, to fajnie, ale zazwyczaj kończy się na jednym spojrzeniu. Czytając nie śledzę podróży bohaterów na mapie, nie analizuję. Być może wpływ na to ma zwyczaj umieszczania map na wewnętrznych stronach okładki. Nie lubię odrywać się od czytania, dlatego rzadko korzystam ze umieszczonych na końcu przypisów, słowniczków i rysunków. Mimo to, wytężając umysł, znalazłam pięć, które chciałabym Wam pokazać.

środa, 29 lipca 2015

Top 5 Wednesday Favorite Character Tropes

Dzisiaj będzie lekko, łatwo i tagowo (chyba nie ma polskiego odpowiednika). O co chodzi? Top 5 Wednesday to akcja wymyślona na potrzeby Youtube'a. Co tydzień pojawia się inny temat, zawsze chodzi o stworzenie listy pięciu ulubionych postaci/wątków/utworów. W tym tygodniu mamy ulubione tropy literackie dotyczące postaci.


W przygotowaniu tej listy korzystałam z pomocy TV Tropes, ale tłumaczenia nazw moje,więc jeśli ktoś zna lepsze, proszę o info.
1. Spirited young lady/Pełna werwy młoda dama
Gdybym miała wskazać swój ulubiony trop, to właśnie ten. Większość moich ulubionych bohaterek literackich doskonale do niego pasuje, a Elizabeth Bennet można uznać za jego matkę chrzestną. To wszystkie te młode damy, które z jednej strony są dobrze wychowane i spełniają oczekiwania społeczeństwa, z drugiej zaś naginają zasady.Zazwyczaj są inteligentne, dość śmiałe i jasno pokazują męskim bohaterom co o nich sądzą. Mają też mocny kręgosłup moralny. I zazwyczaj wychodzą na woje. Przykłady: Lizzie Bennet, Jane Eyre, Agnes Grey, z nowszych Alexia Tarobotti.
2. Silk hiding steel/Stalowe magnolie
Na pierwszy rzut oka, bohaterki bardzo podobne do pełnych werwy dam, ale bez pozbawione ich energii. Są eleganckie, nad wyraz dobrze wychowane i zupełnie niegroźne, jak małe kociaki. Tylko z jakiegoś powodu zazwyczaj wychodzą na swoje. Dla mnie ten trop uosabia Charity Carpenter- oddana żona i matka, wspierająca męża. Dopóki ktoś nie próbuje zrobić krzywdy jej rodzinie, bo wtedy. Rzadko są głównymi bohaterakmi. Stalową magnolią nie musi być kobieta, Doran Martell spełnia wszystkie warunki. Przykłady: Sansa Stark, Melanie Hamilton, lady Sybil Vimes, Molly Weasley.
3. Loveable Rouge/Czarujący drań
Wszyscy ich kochamy, stąd nieustająca popularność Robin Hooda i Janosika. Postać, króra łamie prawo, ale przy tym posługuje się jakimś kodeksem honorowym, jest miła dla dzieci i osób starszych, oraz prawdziwym dżentelmenem. Dodajmy do tego czarujący uśmiech i większości bohaterek (i czytelniczek) miękną kolana. Przykłady: Arsene Lupin i wszyscy inni złodzieje-dżentelmeni, Święty, Moist von Lipwig, markiz de Carabas, Crowley z Dobrego Omenu.

4.AntiVillain/lord Vetinari
Odwrócenie antybohatera, antagonista który działa ze szlachetnych pobudek. Jak lord Vetinari, który dba o dobro swego miasta, używając do tego metod co najmniej dwuznacznych moralnie. Ten typ postaci bez mrugnięcia oka zabiją naukowca, bo ten zagraża bezpieczeństwu wielu osób. Drugi mój ulubiony trop. Poza lordem Vetinari zaliczyłabym tu jeszcze dżentelmena Johnnie Marcone, przywódca chicagowskiej mafii, a jednocześnie człowiek, który nie skrzywdzi dziecka. Albo Trentona Kalamacka, który jest w sumie dobrym elfem, tylko dąży po trupach do celu. Przykłady: kapitan Nemo, Długi John Silver, Melisandre.
5.OOC is serious business
Nie chodzi o to, że jakaś postać ujawnia dodatkową cechę charakteru, hobby czy opinię, które zmieniają nasze zdanie. Chodzi o ten moment, kiedy postać zachowuje się inaczej niż dotychczas by podkreślić wagę wydarzenia. Jeśli dobrze zrobione, takie "wyjście z roli" zostaje z czytelnikiem na bardzo długo. Kiedy Mac z Akt Dresdena wygłosił całe zdanie, wiedziałam że Harry jest po uszy w gównie i na serio zaczęłam się martwić. Kiedy Hermiona skłamała w sprawie trolla, wiadomo było że wraz z Harrym i Ronem będą przyjaciółmi. I kiedy pesymistyczny chiński generał zapewnia w pierwszym rozdziale Wojny Z, że wszystko będzie dobrze.

A Wy macie swój ulubiony trop/typ postaci literackiej?

niedziela, 19 lipca 2015

The classics booktag

Jest zdecydowanie za ciepło, w związku z tym będzie kolejna niezobowiązująca notka. O klasykach, bo bardzo je lubię, a chyba za mało o nich piszę na blogu. Tag znalazłam wędrując po YT, tutaj link do oryginalnego TAGu.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Pięć rzeczy, które mnie denerwują w książkach


Z okazji Dnia Książki i Praw Autorskich wpis nieco przewrotny, bo o tym, co mnie w książkach denerwuje. Każdy z nas ma chyba takie małe rzeczy, frazy lub rozwiązania fabularne, które irytują, chociaż nie są powszechnie uważane za złe. Anglicy mają na to urocze określenie pet peeve. No to poniżej lista rzeczy, które co prawda nie skreślają książki, ale mogą mnie sprowokować do rzucania nią o ścianę.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Pyza pyta, Ćma odpowiada czyli Liebster Award


Jakiś czas temu Pyza zaprosiła mnie do Liebster Award. Miałam zamiar odpisać od razu, ale okazało się że niedługo muszę oddać masę książek do biblioteki i zamiast pisać, musiałam czytać (wśród nich była nowa powieść Sary Waters! Świetna rzecz!) . Dzisiaj odnoszę pierwszą partię książek, a że zostały mi tylko rzeczy krótkie, łatwe i przyjemne (oraz polskich autorów), to mogę na chwilę oderwać się od książek.

niedziela, 14 grudnia 2014

'TIS THE SEASON BOOK TAG

Za oknem ciemno, sąsiedzi już mają lampki na balkonach, a w mieszkaniu pachnie pierniczkami i herbatą jaśminową. Brakuje tylko śniegu, ale do Gwiazdki jeszcze dziesięć dni, więc nie wszystko stracone. Żadna z książek, które teraz czytam nie jest świąteczna, a ten TAG wpadł mi w oko.

poniedziałek, 8 września 2014

czwartek, 31 października 2013

Stwory co łomocą nocą

Tak Hallowe'enowy znaleziony na YT. Oto link do oryginalnego video:


Pytania:
  1. Jaki rodzaj potworów najbardziej w literaturze lubisz? (wampiry, wilkołaki, wiedźmy, seryjni zabójcy, monstra etc.) Wampiry, zdecydowanie. Książkom o wampirach jestem w stanie wiele wybaczyć.


  2. Która scena z książki byłaby Twoim największym koszmarem? Ja wszystkiego się boję, więc ciężko wybrać. Ale jest takie opowiadanie E.A.Poe o człowieku zamurowanym w ścianie....
  3. Gdybyś mógł/ mogła zwiedzić jeden straszny zły świat, który by to był i dlaczego? Świat, w którym rozgrywa się Dracula. Ale poproszę kompleksową wycieczkę, z rejsem Demter etc.
  4. Jaka książka była tak przerażająco zła, że prawie zapadłaś/ zapadłeś w stuletni sen podczas lektury? Hmm, chyba nie ma takiej książki. Może poza lekturami w szkole, ale wyparłam je już z pamięci.
  5. Z jakiej książki najchętniej wyrwałabyś/ wyrwałbyś strony by uczynić ją lepszą? Wszystkie tomy serii o Dorze Wilk.
  6. Gdybyś mogła/mógł zmienić jeden czarny charakter w dobrą osobę, kto by to był i dlaczego? Lucjusz Malfoy. Ciekawi mnie, jakby to wpłynęło na całą opowieść.

Pierwsze skojarzenie:

  • Ulubiony wampir? Mariusz i Lestat
  • Ulubiony wilkołak? Remus Lupin
  • Ulubiona wiedźma/mag? Luna Lovegood
  • Ulubione monstrum? Potwór Frankenstein'a
  • Ulubiony duch? Anna we krwi
  • Ulubiony seryjny zabójca? Hannibal Lecter

    Tak, to już koniec tagu.

piątek, 18 października 2013

Book sacrifice tag

Oryginalny tag znajduje się tu:  


W skrócie chodzi o wybranie kilku książek, które bez żalu poświęcimy w kryzysowej sytuacji. Autorka przedstawia cztery scenariusze, ale zachęca też do tworzenia własnych. Ja się nie zdecydowałam, ale te cztery podstawowe dostarczyły mi mnóstwo zabawy. Zwłaszcza, że chcialam ominąć takie "pewniaki" jak Zmierzch czy 50 twarzy Greya.

niedziela, 23 czerwca 2013

Myszowa zabawa w pięć na gorące dni

Jakiś czas temu Mysza (ta MYSZA) wymyśliła zabawę, która wielce mi się spodobała. A że pogoda taka, że nic konstruktywnego z siebie nie wykrzeszę (syndrom Detrytusa), pomyślałam, że podzielę się moimi odpowiedziami.
Obrazek znleziony w czeluściach interentu. Po kliknięciu, przeniesie Was tam gdzie go znalazłam

1.     Gdybyś mógł/mogła żyć w świecie z jakiegoś filmu, jaki film byś wybrał/wybrała?
(Niech wreszcie zrobią ekranizację Assassin’s Creed!) Przyznam, że mam problem z tą odpowiedzią. Stawiam na X-Menów, pod warunkiem oczywiście bycia mutantem. Za to jeśli chodzi o gry, to nekromantka z Tyrii spełnia wszystkie moje ambicje :).

2.     Wyobraź sobie, że Twoje życie to serial telewizyjny. Jaka piosenka leciałaby w napisach początkowych?

A to zależy czy byłby to serial o moim życiu codziennym, czy o pracy.
Jeśli o życiu codziennym, w dodatku widz miałby dostęp do tego co się dzieje w mojej głowie, to zdecydowanie: 


A jeśli o pracy, to zdecydowanie coś radośnie psychopatycznego :


Nawet nie wiecie jak często to sobie nucę w trakcie tygodnia

3.     Zamieść jeden obraz/grafikę/ilustrację, który Twoim zdaniem jest kwintesencją piękna.


 Uwielbiam prerafaelitów, a ten obraz należy do moich ulubionych. Nie jest patetyczny, tragedia jeszcze się nie rozwinęła (wszystkie przedstawienia lady of Shallot na łodzi sa dla mnie zbyt patetyczne).

4.     Gdybyś mógł wymazać z ludzkiej świadomości jedno popkulturalne dzieło, na jakie byś się zdecydował/zdecydowała?

Z polskiej popkultury usunęłabym film i serial Wiedźmin. Sądzę, że wszystkim wyszłoby to na dobre, a pieniądze możnaby przeznaczyć na dofinansowanie studia, które zrobiło grę.
Ze światowej najchętniej Zmierzch, za zachęcenie do gwałcenia i mordowania kulturowych mitów. Uważam, że S.Meyer jest osobiście odpowiedzialna za te wszystkie pokraczne wilkołaki/wróżki/duchy i czarownice, które nas zalewają.
Oraz Królewnę Śnieżkę i Łowczego, bo uważam, że to bardzo nieudany film i kiepska ekranizacja baśni. 

5.     Dowiadujesz się, że możesz zastąpić dowolne mitologiczne bóstwo w jego/jej obowiązkach. Jakie bóstwo wybierzesz? 
Większość bóstw miało strasznie ciężkie życie z tymi obowiązkami, ale zawsze wielkim sentymentem darzyłam Atenę, więc z chęcią pobyłabym nią. Poza tym greccy bogowie mieli ogólnie klawe życie, z chęcią bym skorzystała.


Bardzo jestem ciekawa Waszych odpowiedzi :)

środa, 5 czerwca 2013

Pięć filmów w moim wieku


W oczekiwaniu na wieczór, kiedy wreszcie obejrzę nowy Star Trek(w 2D proszę państwa!!), przedstawiam listę pięciu filmów z roku mojego urodzenia. Zabawę wymyśliła Roztargniona Sowa. 


1983 to był wielki rok. Czułe słówka dostały Oskara, urodziła się Alicja Bachleda-Curuś oraz Kate Bosworth. W Cannes nagrodzono Balladę o Narayamie.  W Polsce premierę miały Austeria, Wielki Szu oraz Danton. Zmarli Louis de Funes oraz Tennessee Williams. Powstało też pięć filmów, o których za chwilę opowiem.
Oraz urodziłam się ja.

Ośmiorniczka - wiedziałam wszystkie filmy z Jamesem Bondem. Ten nie należy do moich ulubionych, ale Roger Moore w roli agenta 007 ma w sobie mnóstwo uroku.
Powrót Jedi - bardzo mnie cieszy, że przynajmniej jedna część kultowej trylogii pojawiła się na świecie w tym samym roku co ja. Wolałabym Imperium Kontratakuje, szczerze mówiąc, ale darowanemu filmowi kultowemu nie zagląda się w zęby.

Człowiek z blizną - ciężki i brutalny film, który ma jednak specyficzny urok. Wolę inne filmy de Palmy jednakowoż.

Gry wojenne - lubię filmy o komputerach i komputerowcach. A Gry Wojenne zawierają w sobie jeden z moich ulubionych cytatów: "Shall we play a game?" (bardziej lubię tylko kultowy "I'm sorry, Dave. I'm afraid I can't do that.")

Edukacja Rity - czyli współczesna wersja My fair lady z Michaelem Cainem w roli profesora. Oglądałam ją kilka razy, za każdym razem z taką samą przyjemnością.I to chyba mój ulubiony film z 1983 roku.


środa, 20 lutego 2013

Co, gdzie, kiedy, jak, po co i dlaczego – czyli o moich nawykach czytelniczych


Nie jest to do końca tag, choć pomysł krąży po yt. Ja podpatrzyłam go u Katytastic. Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam do zabawy.

photo via google
CO
Co czytasz najchętniej?
Hm, wszystko co dobre ;). Lubię fantastykę, najbardziej urban fantasy, oraz książki historyczne. Jeśli coś zawiera w sobie damy w gorsetach i dżentelmenów, musi być dobre, dlatego ostatnio nieśmiało podczytuję steampunk.
Co wybierasz w sklepie ( audiobooki, twarda/miękka oprawa, e-booki)?
Ostatnio, najchętniej ebooki, bo mogę je czytać wszędzie, a moja torba nie waży tony. Przeważnie kupuję książki w miękkich oprawach, z musu. Audiobooki się u mnie nie sprawdziły, zbyt łatwo traciłam wątek.

KIEDY
Kiedy czytasz? Ile czasu spędzasz na czytaniu?
Czytam kiedy tylko mogę. Rano, wieczorem, w nocy... czytanie to mój ulubiony sposób na zrelaksowanie.
Kiedy kupujesz książki?
Po wypłacie ;). Zazwyczaj na początku miesiąca, chyba że coś przykuje moją uwagę.

GDZIE
Gdzie czytasz?
W autobusie, w wannie, w windzie, w taksówce.... W każdym miejscu można czytać!
Gdzie kupujesz książki?
Na Amazonie. Albo w Empiku. Czasem w Matrasie. Zdarza mi się skorzystać z kiermaszu taniej książki w Auchan.


DLACZEGO
Dlaczego czytasz książki?
Bo umiem? Nie wiem, nie jestem w stanie wyobrazić sobie życia bez literatury.
Dlaczego kupujesz książki (zamiast je wypożyczać)?
Żeby były moje. Nie lubię zapachu książek z biblioteki i świadomości, że tyle innych osób czytało ją przede mną. Niektórzy zbierają znaczki, ja kolekcjonuję książki.

KTO
Przy kim czytasz?
Przy wszystkich. Nie mam problemu z czytaniem w miejscu publicznym, co najwyżej inni mają problem z oderwaniem mnie od lektury.
Kto kupuje Ci książki? Komu kupujesz książki?
Książki kupuje mi rodzina, przyjaciele, ja sama. Lubię obdarowywać ludzi książkami, ale często mam ten kłopot, że nie wiem co dana osoba już czytała, a czego nie.

JAK
Jak czytasz? (inne nawyki czytelnicze i rytuały)
Szybko. Przez jakiś czas bardzo niszczyłam książki podczas czytania, teraz jest już lepiej. Używam jako zakładek wszystkiego co jest pod ręką- zupka w proszku, łyżeczka, przypadkowe papiery, biżuteria...
Jak dużo wydajesz na książki? Ile książek posiadasz?
Nie wiem, nie liczę. Kupuję w dwóch walutach, więc tym bardziej ciężko mi się zorientować. Ale ideał posiadania wygląda mnie więcej tak:

znalezione na google.com