Tak, kolejna powieść dla młodzieży oparta na baśni. Tym razem na Sinobrodym, więc
wiadomo że będzie strasznie i krwawo. Zwłaszcza, że Jane Nickerson osadziła
akcję na plantacji w Mississippi przed wojną secesyjną.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie inaczej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie inaczej. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 września 2015
piątek, 4 września 2015
Czerwony kapturek i Bezręka dziewczyna
Annathea
10:00
No comments
In the darkest shadows of the wood stands a house. The walls are
caulked with blood. The roof is thatched with bones. Within that bloody
house lived Old Mother Hunger, the first and eldest of all forestborn.
wtorek, 7 października 2014
Rosamund Hidge Cruel beauty
Annathea
20:25
No comments
Wszystkie cytaty pochodzą z ksiązki via goodreads.com
To jedna z książek, które nie spodobają się wszystkim. Jeśli czytelnika nie wciągnie świat wymyślony przez Autorkę, wynudzi się. W końcu wszyscy znamy baśń, wiemy jak się skończy, prawda? Tylko która? Cruel beauty czerpie i z Pięknej i Bestii i Sinobrodego oraz Rumplestilskina, więc czytelnik do samego końca nie ma pewności co go czeka. No może poza tym, że główna bohaterka i książę będą żyć długo i szczęśliwie.
To jedna z książek, które nie spodobają się wszystkim. Jeśli czytelnika nie wciągnie świat wymyślony przez Autorkę, wynudzi się. W końcu wszyscy znamy baśń, wiemy jak się skończy, prawda? Tylko która? Cruel beauty czerpie i z Pięknej i Bestii i Sinobrodego oraz Rumplestilskina, więc czytelnik do samego końca nie ma pewności co go czeka. No może poza tym, że główna bohaterka i książę będą żyć długo i szczęśliwie.
![]() |
| Gif stąd. |
piątek, 22 sierpnia 2014
Leigh Bardugo Grisha Trylogy
Annathea
10:38
No comments
Tak wiem, trochę mnie tu nie było.
Powiedzmy, że miałam wyjątkowo ciężki sierpień. To nie znaczy, że nie czytałam,
czytałam mnóstwo, tylko nie miałam ochoty ani energii by podzielić się
wrażeniami ze światem.
Recenzja zawiera spoilery drugiego i trzeciego tomu Trylogii Grisha. Jeśli chcesz je ominąć, a jednak ciekawi Cię moja opinia, przejdź od razu do ostatniego akapitu.
Recenzja zawiera spoilery drugiego i trzeciego tomu Trylogii Grisha. Jeśli chcesz je ominąć, a jednak ciekawi Cię moja opinia, przejdź od razu do ostatniego akapitu.
![]() |
| Oryginalne okładki są piękne i doskonale wpisują się w klimat |
wtorek, 28 stycznia 2014
You can't take the sky from me
Annathea
09:00
No comments
Książkę dostałam kilka tygodni temu od Męża. On uwielbia
Firefly i Ćwieka, ja uwielbiam Firefly i lubię Ćwieka. Utwór przeleżał swoje,
ale co można czytać w autokarze do Warszawy, gdy za oknem śnieżyca roku?
![]() |
| Dalej zdradzam pewne szczegóły fabuły, ostrzegam |
wtorek, 16 lipca 2013
Zoe Marriott Królestwo Łabędzi
Annathea
16:44
No comments
Aleksandra i jej bracia wiodą beztroskie życie na królewskim dworze
swojego ojca. Jednak rodzinna sielanka pryska nagle, gdy królowa ginie z
łap okrutnej bestii, a król powtórnie się żeni – z kobietą, która
nienawidzi pasierbów. Po nieudanej próbie odkrycia mrocznych tajemnic
macochy Aleksandra zostaje wywieziona do ponurej krainy Midland, jej
bracia zaś wygnani z Królestwa. Aby odmienić zły los i odzyskać braci,
Aleksandra musi odnaleźć w sobie niezwykłą moc, którą czerpie z sił
przyrody. Pomocny okaże się także tajemniczy książę Gabriel, z którym
dziewczynę połączy gorące uczucie.
opis znaleziony TUTAJ
To było naprawdę szybkie! Przeczytałam Królestwo Łabędzi w
ciągu jednego popołudnia, nawet niespecjalnie się starając. Trzeba przyznać, że
akcja porusza się całkiem szybko, a całość nie jest długa (choć w przypadku
ebooków zawsze mam kłopot z oceną długości).
Zawiodłam się na tej książce. Być może oceniłabym lepiej,
gdybym nie czytała jej zaraz po Złotym
moście Evy Voller. Królewna Aleksandra wypada bardzo blado i płaczliwie
przy Annie. Nie lubię bohaterek, które dają się przestawiać z kąta w kąt i
tylko płynął z nurtem, płacząc przy tym, jakie to one są nieszczęśliwe.
Aleksandra popełnia błąd za błędem, co nie byłoby złe, gdyby w finale stanęła
na wysokości zadania. A tak nie jest.
Denerwowała mnie też jej naiwność. Aleksandra łyka wszystko jak młody pelikan, nie kwestionując niczego. Bez zastrzeżeń wierzy ciotce, ojcu, matce. Wydawać by się mogło, że osoba tytułowana mądrą i bystrą będzie chciała dotrzeć do prawdy. Nic z tego.
Jej pierwowzór, czyli Eliza z baśni Andersena jakoś bardziej przypadła mi do gustu.
Denerwowała mnie też jej naiwność. Aleksandra łyka wszystko jak młody pelikan, nie kwestionując niczego. Bez zastrzeżeń wierzy ciotce, ojcu, matce. Wydawać by się mogło, że osoba tytułowana mądrą i bystrą będzie chciała dotrzeć do prawdy. Nic z tego.
Jej pierwowzór, czyli Eliza z baśni Andersena jakoś bardziej przypadła mi do gustu.
Podobał mi się świat przedstawiony, chociaż wymaga, moim
zdaniem, dopracowania. Zwłaszcza nazwy miejsc. Autorka wymyśliła dla złej
macochy z baśni historię, która tłumaczy motywy jej działania, co bardzo mi się
podobało, dodała też kilka nowych postaci, jak siostra zmarłej królowej. Szkoda,
że nie rozwinęła bardziej ich historii, kilkoro wyglądało na interesujących
bohaterów. I co się stało z klaczą? (Tak, jestem dziwna i zawsze przejmuje mnie
los zwierząt w książkach i filmach).
Podsumowując, Królestwo
Łabędzi to szybkie, ale dość przeciętne czytadło. Szybko wchodzi, ale
równie szybko wypada z pamięci. Być może młodszy i mniej wymagający czytelnik będzie miał dużo radości z lektury, dla mnie był to tylko umilacz czasu, kiedy czekałam na Męża.
PS. Opis ze strony wydawcy streszcza jakieś dwie trzecie akcji, może nawet więcej. Ja wiem, że w przypadku ponownego opowiadania znanej baśni nie ma mowy o suspensie, ale przecież istnieją ludzie, którzy mogą baśni Andersena nie pamiętać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






