W tej części jest więcej dobrych rzeczy i więcej
problemów. Zacznę od dobrych, a na problematycznych skupię się później.
Przyznam, że nadal mam nadzieję, mimo że książką dwa razy rzucałam o ścianę.
![]() |
| Zamiast oryginalnej okładki, która podoba mi się średnio. Grafika STĄD |
W czwartym tomie jest więcej historii. Co prawda, trzeba
odczekać by się rozkręciła, to jednak romans i uczucia są najważniejsze, ale
jest i kiedy rusza, to z kopyta. W dodatku sekwencje akcji należą do najlepiej
napisanych i czyta je się bardzo przyjemnie (i ta scena z iluzjami). Jasne,
większość tego już gdzieś była, ale to mi nie przeszkadzało. Do tej pory mam
mieszane uczucia co do pokazania w powieści przemocy seksualnej, dlatego nie
policzę tego ani na plus, ani na minus.



