Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino akcji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino akcji. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wszystko zostaje w rodzinie, albo problematyczna recenzja


W tej części jest więcej dobrych rzeczy i więcej problemów. Zacznę od dobrych, a na problematycznych skupię się później. Przyznam, że nadal mam nadzieję, mimo że książką dwa razy rzucałam o ścianę.

Zamiast oryginalnej okładki, która podoba mi się średnio. Grafika STĄD
 W czwartym tomie jest więcej historii. Co prawda, trzeba odczekać by się rozkręciła, to jednak romans i uczucia są najważniejsze, ale jest i kiedy rusza, to z kopyta. W dodatku sekwencje akcji należą do najlepiej napisanych i czyta je się bardzo przyjemnie (i ta scena z iluzjami). Jasne, większość tego już gdzieś była, ale to mi nie przeszkadzało. Do tej pory mam mieszane uczucia co do pokazania w powieści przemocy seksualnej, dlatego nie policzę tego ani na plus, ani na minus.

wtorek, 4 października 2011

Odzyskuję wiarę w polskie seriale



I nie czuję jak rymuję ;).
Czasem zdarza mi się znaleźć w pobliżu odbiornika telewizyjnego, ba, nawet coś obejrzeć. Zapowiedź serialu Układ Warszawski zauważyłam na pewnym niedzielnym obiedzie. I stwierdziłam, że zaryzykuję.
Polskie seriale zazwyczaj mnie nudzą. Oklepane wątki, kiepskie prowadzenie historii, ci sami aktorzy, kiepski montaż i odrealniona sceneria. Ostatnim, który mi się podobał, była Ekipa.